Trauma odciska piętno na umyśle, ciele i relacjach, a trauma relacyjna objawia, że to właśnie związek z innym człowiekiem może zadać najgłębszą ranę. Badania pokazują, że w leczeniu psychoterapeutycznym nurt terapii nie jest tak istotny, co… Empatia i ciepło terapeuty. Z terapeutyczną jogą jest podobnie i Joga świadoma traumy pokazuje, że międzyludzka relacja może też przepięknie uleczyć. Joga świadoma traumy to głęboko i nieprzypadkowo relacyjna metoda, w której dbamy o:

  • bezpieczeństwo, przewidywalność i wygaszenie aktywujących bodźców
  • terapeutyczną relacyjność w każdym aspekcie komunikacji i zajęć
  • wyrównaną relację władzy i zapewnienie uczestnikowi pełnej kontroli nad swoim udziałem
  • brak przymusu, atmosferę zaproszenia, szacunku i wsparcia
  • wolność od oczekiwań oraz wartościowania decyzji i odczuć uczestnika
  • stwarzanie okazji do podejmowania wolnych wyborów i skutecznych działań
  • rozwijanie świadomości somatycznej i osadzanie jej w bieżącej chwili
  • kultywowanie uważnej obecności w swoim ciele i odciążenie procesów myślowych
  • zapewnianie możliwości zauważania i doświadczania swojego ciała – stopniowo, we własnym tempie i z regulowaną przez uczestnika intensywnością.

Jeśli chciał_abyś dowiedzieć się więcej na temat tej metody, będzie ku temu możliwość podczas certyfikowanego kursu wprowadzającego, który prowadzę z ramienia Centrum Traumy i Ucieleśnienia oraz Justice Resource Institute. Zapraszam do kontaktu, jeśli interesują Cię szczegóły. Jeśli nie chcesz tak dokładnie zgłębiać tematu traumy, ale masz ochotę znaleźć lub stworzyć zajęcia jogi bardziej dostosowaną do szerszych potrzeb – na tym kursie online możesz to zrobić.

W tym artykule znajdziesz informacje o następujących aspektach Jogi świadomej traumy:

  • Włączenie ciała do terapii
  • Joga świadoma traumy w psychoterapii
  • Joga świadoma traumy a inne metody pracy z ciałem po traumie
  • Joga świadoma traumy a inne formy jogi
  • Joga świadoma traumy a medytacja i mindfulness
  • To nie substytut innych form leczenia
  • Badania naukowe i kliniczne nad Jogą świadomą traumu
  • Przypisy

Włączenie ciała do terapii

Hatha to ścieżka jogi, w której poprzez działania ciała i świadomy oddech osiągamy różne cele fizyczne, psychologiczne i duchowe. Dzięki odpowiednim adaptacjom joga w metodzie JŚT z sukcesem wspiera powrót do zdrowia po zaznaniu traumy. Poprzez ciało i relacyjność pomaga poczuć się bezpiecznie we własnej skórze, przywraca poczucie sprawczości oraz otwiera możliwość wzrostu przez podłączenie nas do siebie samych – oraz do ważnych dla nas ludzi i sfer życia.

O tym, jak dalece trauma wpływa na naszą fizjologię mówię szerzej w innym wpisie. Tutaj telegraficznie wspomnę, że ciało jest naszym głównym narzędziem poznawania świata i istnienia w nim. To przez ciało budujemy nasze poczucie tożsamości, rozpoznajemy emocje, komunikujemy się i budujemy więzi. Jak wskazują tytuły kultowych traumatologicznych publikacji Babette Rothschild [1] i Bessela van der Kolka [2] – ciałem, nie tylko głową, pamiętamy również koleje naszego życia.

Dla osoby dotkniętej złożoną traumą życie we własnym ciele okazuje się często niezwykle trudne. Staje się ono nieprzewidywalnym i kłopotliwym siedliskiem symptomów, które pojawiają się nagle lub istnieją chronicznie poza jej kontrolą, utrudniając codzienne funkcjonowanie. Zduszone myśli i emocje pojawiają się w postaci różnych objawów somatycznych – problemów z trawieniem, krążeniem, układem odpornościowym, trudnymi do wyjaśnienia bólami – a emocjonalny rollecoaster wykańcza wszystkie systemy naszego organizmu. Ciało po traumie jest zamrożone, stale napięte i gotowe do reakcji obronnej. Możliwe, że jego potrzeby były karane, ignorowane, ośmieszane lub tłumione; możliwe że w przeszłości odłączanie jego czucia pozwalało przetrwać ból, brak czułości i inne ekstremalne doświadczenia.

W efekcie wchodzenie w swoją skórę przytłacza chaosem wrażeń, bywa bolesne lub wywołuje poczucie zagrożenia i nierzadko, by oszczędzić sobie tych przeżyć, osoba po traumie woli się na ten rozgardiasz kompletnie znieczulić. Ciało staje się wrogiem i jako wróg bywa traktowane – skierowaną na siebie agresją, dyscypliną i zaniedbaniem. A jakby tego było mało, ciało potrautamyczne jest przekonane o swojej bezsile, braku alternatyw i o tym, że wszystkie jego wysiłki okażą się płonne.

Joga świadoma traumy otwiera możliwość wprowadzenia ciała do procesu leczenia. Stopniowo pozwala uczestnikom podejmować wybory, odzyskiwać sprawczość i budować nową relację z własnym ciałem. Dobrowolny udział, otwarte zaproszenia i dbałość o bezpieczne otoczenie ułatwiają skierowanie uwagi na wewnętrzne doświadczenie. Dopiero wówczas możliwe jest poczucie własnej skóry i tego, co pod nią – oddechu, napinających się i rozluźniających mięśni oraz innych bodźców interocepcji, do odbioru których według Bessela van der Kolka joga świadoma traumy podłącza jak nic innego.

I to właśnie w dostrojeniu do tych bodźców podejmujemy wybory, których złożona trauma nieustannie nas pozbawiała. Przez JŚT odzyskujemy kawałek po kawałku władzę, zaczynając od decydowania o naszym ciele podczas praktyki. Uczymy się zauważać i tolerować jego stany, a jeśli chcemy – wpływać na nie swoim działaniem. Doświadczamy, że obecna na sali prowadząca lub inni uczestnicy podejmują własne decyzje, nierzadko inne od naszych. Joga uwrażliwiona na traumę zapewnia dostęp do takiej wolności.

Model ten jest także wolny od oczekiwań towarzyszących popularnej jodze, które mówią, że powinniśmy się zrelaksować, czuć spokój lub doznawać jakichś konkretnych wrażeń. Joga świadoma traumy zabezpiecza miejsce na własne doświadczenie i nie narzuca, nie sugeruje ani nie wartościuje żadnych odczuć. Możesz pozwolić sobie na pełną ich gamę – również jej trudniejszą i mniej znośną część. Jak wspomina Jenn Turner w pilotażowym nagraniu Jogi świadomej traumy, Twoje samopoczucie może nawet chwilowo się pogorszyć. Dwadzieścia lat obserwacji tej metody dowodzi jednak, że kiedy dopuścisz do siebie pełnię tej skali, nieprzyjemne doświadczenia z czasem ulegną zmianie.

Joga świadoma traumy w psychoterapii

Jak wyjaśnia Bessel van der Kolk:

opisywanie traumatycznych doświadczeń w konwencjonalnej terapii werbalnej niesie duże prawdopodobieństwo uruchomienia niedeklaratywnych wspomnień – czyli powiązanych z traumą fizycznych odczuć oraz podwyższonej lub obniżonej pobudliwości psychologicznej – które wywołują emocje takie jak bezsilność, lęk, wstyd i gniew. Kiedy do tego dochodzi, ktoś, kto doświadczył traumy skłonny jest uznać, że nadal nie jest wystarczająco bezpieczny, by stawić jej czoło [3].

I tak osoba dotknięta złożoną traumą miewa trudności z opisywaniem swoich emocji oraz ich wpływu na swoją fizjologię, jest hiperreaktywna albo znieczulona wobec wielu bodźców. Niełatwo przychodzi jej też samoregulacja i powrót do poziomu opanowania sprzed wyzwolenia jakiejś reakcji może zajmować sporo czasu. Okno tolerancji dla tych psychofizjologicznych stanów bywa wąskie, co w obawie przed utratą kontroli nad własną reakcją skłania często taką osobę do unikania pełnego ich doświadczania lub dalszego wygłuszania sygnałów płynących z ciała – poprzez znieczulenie się na nie, intelektualizację i inne sposoby.

Odłączenie od ciała i niewnikanie w płynące z niego odczucia może prowadzić do impasów w psychoterapii, dlatego warto położyć kres pozostawianiu go za drzwiami gabinetów. W linkowanym wcześniej wywiadzie Bessel van der Kolk mówi o przydatności jogi w tych momentach, gdy terapia utyka w martwym punkcie, a w innej publikacji naukowiec wymienia elementy konieczne dla skutecznego programu leczenia traumy złożonej. Wśród nich znajdują się: nauka tolerancji uczuć i wrażeń poprzez podnoszenie zdolności interocepcyjnych, nauka regulacji pobudzenia oraz uświadamianie konieczności podejmowania skutecznych działań po doświadczeniu fizycznej bezsilności [5]. Ze względu na ogromny wpływ traumy na fizjologię ludzkiego organizmu, wielu wiodących badaczy i teoretyków w dziedzinie traumy nalega na włączenie pracy z ciałem do psychoterapii [5] [6] [7], a w 2017 roku Joga świadoma traumy została pierwszym programem jogi ujętym w amerykańskiej liście potwierdzonych naukowo praktyk leczenia traum psychologicznych [8].

Jak więc Joga świadoma traumy może wspomóc psychoterapię? Odgórne (mentalne) i oddolne (somatyczne) metody synergicznie się uzupełniają i zasilają. JŚT poszerza świadomość interocepcyjną, zdolność emocjonalnej regulacji i krzewi akceptację siebie, co może ułatwić pogłębianie więzi międzyludzkich – z relacją psychoterapeutyczną włącznie [9].

David Emerson tłumaczy, że osoby z historią traumy mogą za pomocą stworzonej przez niego metody JŚT nauczyć się regulować pobudzenie afektywne poprzez podniesienie świadomości wewnętrznych stanów i reorganizację fizjologicznych odpowiedzi związanych z potraumatycznymi objawami. Praktyka JŚT podnosi tolerancję doświadczanych emocji w chwili ich odczuwania oraz ułatwia nimi zarządzanie [10].

Istnieją pewne przeciwwskazania dla stosowania Jogi świadomej traumy, takie jak leczone farmakologicznie schorzenia psychiatryczne (głęboka depresja, psychozy, schizofrenia) oraz skłonności zagrażające zdrowiu lub życiu uczestnika. Rozpoczęcie cyklu zajęć zawsze poprzedza rozmowa z prowadzącą JŚT, między innymi po to, by upewnić się, że to bezpieczny moment na takie działania i że uczestnik_czka ma dostęp do pomocy psychiatrycznej, psychoterapeutycznej lub innego wsparcia.

Prowadzący JŚT zawsze rekomendują wejście w proces psychoterapeutyczny lub jego podtrzymanie dla wzmocnienia efektów obydwu interwencji, ponieważ Joga świadoma traumy nie stawia sobie za cel nadawania nazw ani znaczeń. Jednym z walorów tej praktyki jest właśnie odejście od myślowego przetwarzania doświadczeń oraz wartościowania wrażeń i odczuć. Poruszanie się prowadzącej wyłącznie w obrębie własnych kompetencji i jasne określanie ich granic stanowią podwaliny budowania bezpiecznej relacji z uczestnikiem tej terapeutycznej formy jogi.

Kontakt z psychiatrą lub psychoterapeutą w celu koordynacji działań w Jodze świadmej traumy z trwającą terapią i modelowania ich na jej potrzeby jest przeze mnie zawsze mile widziany, o ile takiej komunikacji życzy sobie sam uczestnik. Na Zachodzie włączanie instruktorów tej terapeutycznej jogi w briefingi i planowanie terapii pacjentów przez konsorcja terapeutyczne i lekarskie jest powszechną praktyką, która ułatwia adaptowanie strategii leczniczych w każdym ich wymiarze.

Mimo braku państwowej regulacji w tej dziedzinie, obowiązuje mnie pełna poufność (zarówno na temat przebiegu zajęć jak i samego w nich uczestnictwa) poprzez podleganie zasadom etycznym aktywnego certyfikatu. O etyce zawodu, którą się kieruję, możesz przeczytać tutaj.

JŚT a inne metody pracy z ciałem po traumie

Jednymi z najpopularniejszych obecnie odcielesnych technik leczenia traumy są doświadczanie somatyczne (Somatic Experiencing) dra Petera Levine oraz TRE, czyli ćwiczenia uwalniające od napięć i traumy (Tension & Trauma Releasing Exercises) autorstwa dra Davida Berceliego. Ciało włącza także do leczenia stworzona przez dr Pat Ogden psychoterapia sensomotoryczna. Arcyskrótowo, SE oraz TRE skupiają się na „dokończeniu” reakcji uruchomionej w celu przetrwania traumy i uwolnienia zmobilizowanej do tego zadania energii, która została „zamrożona” w ciele zamiast być zużytkowaną na efektywne działanie. TRE doprowadza do tego zestawem ćwiczeń, który skutkuje rozładowaniem napięcia poprzez doprowadzenie ciała do drżenia o różnej intensywności. Somatic Experiencing rozmową odnajduje moment zajścia traumy, przywołuje odczuwane wówczas stany, a narosłą energię uwalnia z ciała poprzez trzęsienie i inne ruchy ciała.

Powyższe terapie są niezwykle użyteczne w uwalnianiu napięcia i przywracaniu fizjologicznej równowagi po traumatycznym wydarzeniu, Joga świadoma traumy skupia się jednak na innym niż niewykorzystana w wydarzeniu traumatycznym energia aspekcie ran psychologicznych i odchodzi od werbalnego ich przetwarzania. Ponieważ jest modelem stworzonym przede wszystkim dla leczenia traumy złożonej, za cel stawia sobie odbudowę i poprawę relacji ze sobą i z drugim człowiekiem, pogłębianie czucia ciała, przywrócenie sprawczości, somatyczny (bardziej niż intelektualny) odbiór bieżących doświadczeń i poszerzanie tolerancji ich przeżywania bez potrzeby natychmiastowej oceny lub zmiany. To niezwykle prosta, łagodna i dyskretna metoda pracy z ciałem, przemawiająca również do osób, dla których „wytrząsanie” może wydawać się zbyt drastycznym zabiegiem lub budzić poczucie niepokojącego obnażenia.

Inną ważną kwestię stanowi fakt, że znajomość osobistej historii nie jest potrzebna dla przeprowadzenia w pełni skutecznych działań JŚT. Ten fakt docenia wielu uczestników, zwłaszcza ci, u których trauma połączona jest z silnym poczuciem winy lub wstydu, albo od których leczenie traumy lub kontakt ze służbami i instytucjami pomocy wymagał wielokrotnego jej opisywania.

Joga świadoma traumy a inne formy jogi

„Uwalnianie traumy” to fraza, która pobrzmiewa w środowiskach jogi od kilku lat i, tak jak sama joga, ciągle zyskuje na popularności. Wskutek tego „joga świadoma traumy”, „joga wrażliwa na traumę” i nawet sama „joga” mogą dla różnych osób znaczyć coś diametralnie innego.

Ponieważ wyzwalanie się spod wpływu traumy to proces delikatny i złożony, wymaga głębokiego zrozumienia tego, czym trauma jest i jak odbija się na ciele, psychice i życiu osoby nią dotkniętej. Nie wystarczy „otworzyć bioder” i rozluźnić mięśni psoas, ponieważ są „mięśniami duszy”. Praca z kimś po traumie relacyjnej wymaga szczegółowych adaptacji w praktyce, instruktażu, przestrzeni zajęć, komunikacji z uczestnikiem oraz umiejętności i właściwości prowadzącego. Jeśli tych elementów zabraknie, ryzykujemy zdrowiem uczestnika, dla którego często sięgnięcie po pomoc jest trudnym i kosztującym wiele odwagi krokiem. Nieopatrzne postępowanie może wyryć się w jego pamięci na długo i zniechęcić do praktyki, która mogłaby stać się źródłem ulgi i siły.

Wspieranie osób wracających do siebie po trudnych doświadczeniach wiąże się też z maksymalną uczciwością, pokorą, odpowiedzialnością i jasnym mapowaniem swoich kompetencji oraz ograniczeń. Ważne jest, by zrozumieć, że wiele oczywistości prowadzenia standardowej jogi jest w kontekście traumy nie do przyjęcia, jeśli zajęcia mają za cel stworzenie warunków do jej leczenia.

Ustalone z góry sekwencje asan (pozycji jogi) oraz zamknięcie na personalizację tylko utrwalają wdrukowane w potraumatyczne ciało poczucie somatycznej bezsilności i odbierają sprawczość – a pierwszym przykazaniem Jogi świadomej traumy są słowa Judith Herman, że „żadna interwencja, która ubezwłasnowolnia ofiarę, nie może ułatwić jej wyleczenia, niezależnie od tego, jak bardzo wydaje się uzasadniona i wskazana” [11]. Co więcej, wiele pozycji jogi lub jej praktyk może potencjalnie aktywować uczestnika w sposób i z intensywnością, z jakimi nie będzie mógł sobie poradzić bez przygotowania. Nie wszystkie asany nadają się dla każdej osoby i na każdy etap wychodzenia ze złożonej traumy, mimo że w popularnych mediach lansowane są jako niezwykle terapeutyczne (jak np. wspomniane wcześniej otwieranie bioder czy praktyki oddechowe). W JŚT podchodzimy do oddechu niezwykle ostrożnie, ponieważ praca z nim okazuje się dla osób dotkniętych traumą ogromnym wyzwaniem i bez odpowiedniego wprowadzenia, terapeutyczny wpływ świadomego oddychania może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych [12]. Powszechne w traumie odcięcie się od własnego ciała skutkuje ponadto niewrażliwością na ból i zmęczeniem lub nawykiem ich ignorowania, co znacząco zwiększa ryzyko urazów oraz dalszego wyczerpywania ciała.

Także nierówna relacja władzy między pozycją nauczyciela i ucznia przejawia się w klasycznej lekcji jogi na wiele sposobów, które dla kogoś po doświadczeniu traumy relacyjnej są wyraźnie wyczuwalne (nawet jeśli niemożliwe do nazwania lub uchwycenia) i oddalają go od powrotu do zdrowia. Dyrekcyjne i preskryptywne prowadzenie narracji odbiera też uczestnikowi szansę na własne przeżycia, może nasilić poczucie winy lub pośledniości, których doświadczał już w przytłaczającym nadmiarze.

Sam wystrój i wyposażenie typowej sali jogi mogą wzbudzać w uczestniku poczucie zagrożenia, tak samo, jak nauczyciel ignorujący lub nieświadomy wpływu zmiennych i zaskakujących bodźców otoczenia na doświadczenie zajęć może spowodować ograniczenie lub zablokowanie ich terapeutycznego wpływu. Świadomość tego, jak osoby dotknięte traumą funkcjonują w zetknięciu z każdym, najmniejszym elementem zajęć oraz pewność wynikająca z własnych kompetencji stanowią konieczny warunek dla bezpiecznego dzielenia się tą metodą jogi.

Kontakt fizyczny uważa się w JŚT za problem kliniczny, który dotyczy zarówno asyst oferowanych przez prowadzącego, jak i ćwiczeń w parach. Dotyk w kontekście Jogi świadomej traumy jest niedopuszczalny, ponieważ wiele form traumy wiąże się z jakimś rodzajem naruszenia ciała: przemoc psychologiczna znajduje często wyraz w natarczywości sprawcy i braku bezpiecznych granic, a chroniczne zaniedbanie w dzieciństwie istotnie pozbawia bezpiecznego, zdrowego dotyku ze strony opiekunów [13].

Jak widać, osoby po traumie są ponadprzeciętnie wrażliwe na niewerbalne komunikaty i bodźce płynące z otoczenia – dzięki temu mogły niegdyś przetrwać. Prowadzący tego nieświadomy naraża takich klientów na retraumatyzację i kolejne trudne doświadczenia, sobie zaś pozwala na brawurę, za którą zapłaci przede wszystkim uczestnik. Typowe zajęcia jogi stwarzają wiele okazji zarówno dla obronnej aktywacji układu nerwowego, jak i dla dysocjacji. Zajęcia świadome traumy wymagają z kolei od prowadzącego wysokiej świadomości własnych stanów somatycznych i emocjonalnych oraz wyspecjalizowanych umiejętności komunikacyjnych.

Zwracam więc uwagę, by osoby nazywające swoje zajęcia jogi „świadomymi traumy” upewniły się, że posiadają odpowiednie kompetencje i świadomość siebie, by bezpiecznie poprowadzić swoich klientów ku zapowiadanym efektom. Natomiast samych klientów zachęcam, by zadawali pytania, sprawdzali, czy prowadzący ma wiedzę, doświadczenie i zasady etyczne, które oddadzą należny honor pokładanemu w nich zaufaniu.

Wszyscy prowadzący Jogę świadomą traumy podlegają regularnej superwizji twórcy metody JŚT Davida Emersona. Dla podtrzymania certyfikatu objęci są też programem kontroli i corocznego podnoszenia swoich kwalifikacji oraz zobowiązują się do spełniania wymogów etycznych metody. Tylko aktywny certyfikat Trauma Center Trauma Sensitive Yoga Facilitator (TCTSY-F) wydany przez Center for Trauma and Embodiment gwarantuje wymienione w tekście kompetencje i nadzór.

Joga świadoma traumy a medytacja i mindfulness

Medytacja zyskała sobie opinię panaceum na wiele bolączek współczesności. Jednak to, co świetnie działa na kogoś, kto nie doświadczył traumy, może okazać się skrajnie ryzykowne dla osoby nią dotkniętej. Zamiast błogiego spokoju, medytacja przynosi jej często przytłaczające zderzenie z pozostałościami związanych z traumą doznań, odczuć i emocji, i może skutkować paniką, poczuciem bezsilności, obrzydzeniem do siebie samej oraz napływem traumatycznych obrazów i doznań fizycznych [14]. Komuś, kto doświadczył złożonej traumy trudno przychodzi obserwacja myśli i wrażeń cielesnych bez emocjonalnej i fizjologicznej reaktywności, dlatego medytacja może stać się retraumatyzacyjnym bodźcem, jeśli nie uwzględni zdolności uczestnika do samoregulacji [15].

Stąd też uważność w kontekście złożonej traumy polega bardziej na somatycznym doświadczaniu swojego ciała w bieżącej chwili, niż na myśleniu o traumie, przeszłości lub przyszłości [16]. Jon Kabat-Zinn definiuje mindfulness jako kierowanie uwagą w pewien konkretny sposób: celowo, w skupieniu na obecnej chwili i bez oceniania [17]. Jednak w Jodze świadomej traumy wiąże się ona ściśle z interocepcją, a bazą kontemplacyjnego aspektu JŚT są odczucia płynące z ciała [18]. Również bycie obecnym jest w JŚT zawsze praktyką cielesną, nie myślową [19].

To nie substytut innych form leczenia

Podkreślę raz jeszcze, że Joga świadoma traumy nie zastąpi psychoterapii lub leczenia psychiatrycznego. Może za to wspaniale je wesprzeć. Łącząc pracę z ciałem i poznawczą pracę głowy, można daleko i harmonijnie zajść w swojej drodze ku wyzdrowieniu, jednak prowadzenie psychoterapii wymaga kompetencji i uprawnień, których nie posiadam. Dlatego też na zajęciach JŚT poruszam się wyłącznie w obrębie tejże metody, a dla celów psychoterapeutycznych proponuję kontakt z odpowiednio wykwalifikowanym specjalistą.

Rekomenduję uczestnikom Jogi świadomej traumy wejście w proces psychoterapeutyczny po to, by mogli poszerzyć swoją pojemność na doświadczenia z naszych spotkań i dzięki temu bezpiecznie z nich korzystali. JŚT jest działaniem uzupełniającym, co oznacza, że dla efektywnego leczenia traumy złożonej potrzebna jest jakaś forma terapii poznawczej, a w pewnych przypadkach również farmakologicznej.

Badania naukowe

Z roku na rok przybywa dowodów potwierdzających skuteczność Jogi świadomej traumy. Studium badawcze, które ugruntowało jej naukowe podstawy opisuje następująca publikacja (kliknij na tytuł w celu otwarcia pełnego tekstu):

2014 Joga jako metoda wspierająca leczenie zespołu stresu pourazowego: randomizowane badanie kontrolowane. van der Kolk, Bessel. Emerson, David. Spinazzola, Joseph et al.

Opracowania badań z poniższej listy będę systematycznie umieszczać na blogu, dotąd streściłam te najważniejsze, skupione wokół powyższego z 2014 roku. Możesz o nich przeczytać tutaj. Resztę publikacji udostępniam póki co w języku angielskim.

2020 Mindfulness i joga dla traumy psychologicznej: przegląd systematyczny i meta-analiza. Korner, Anthony. McLean, Loyola. Taylor, Jennifer.

2020 Terapia oparta na ciele dla ofiar przemocy seksualnej. Schintler, Tara. Taylor, Georgia. Watson, Juliet.

2019 Joga jako interwencja dla psychologicznych symptomów po traumie: przegląd systematyczny i ilościowa synteza. Butler, Mary N. Clark, Cari J. Nguyen-Feng, Viann.

2019 Joga świadoma traumy w grupach wzajemnego wsparcia: wspierająca modalność w feministycznym podejściu do leczenia traumy u ofiar przemocy seksualnej. Silverberg, Rowan.

2018 Joga świadoma traumy jako komplementarna interwencja w opiece psychiatrycznej dla ofiar przemocy partnerskiej: badanie jakościowe. Dmello, Angiela. Nguyen-Feng, Viann. Lewis-Wagner, Chelsea et al.

2018 Przerzucając most między ciałem a umysłem: rozważania nad jogą świadomą traumy. Brems, Christiane. Ehlers, Karrie. Justice, Lauren.

2018 Joga dla zespołu stresu pourazowego – przegląd systematyczny i meta-analiza. Anheyer, Dennis. Cramer, Holger. Dobos, Gustav et al.

2018 Joga dla PTSD i rola świadomości interocepcyjnej: wstępne studium serii przypadków metodami mieszanymi. Neukirch, Nadine. Reid, Sophie. Shires, Alice.

2017 Skuteczność poszerzonej terapii jogi dla kobiet z chronicznym PTSD. Emerson, David. van der Kolk, Bessel. Spinazzola, Joseph et al.

2017 Bezpośrednie doświadczenia z prowadzenia jogi świadomej traumy. Bodine, Evan A.

2016 Joga dla dorosłych kobiet z chronicznym PTSD: długoterminowe badanie kontunuacyjne. van der Kolk, Bessel A. Rhodes, Alison M. Spinazzona, Joseph.

2016 Zginanie bez złamania: narracyjny przegląd jogi świadomej traumy dla kobiet z PTSD. Nolan, Caitlin R.

2016 Joga świadoma traumy jako komplementarna terapia dla zespołu stresu pourazowego: jakościowa analiza deskryptywna. Liang, Belle. Spinazzola, Joseph. West, Jennifer.

2015 Spokojne ucieleśnienie poprzez jogę po doświadczeniu traumy. Rhodes, Alison M.

2014 Joga świadoma traumy jako komplementarna interwencja w opiece psychiatrycznej dla terapii grupowych ofiar przemocy domowej: studium wykonalności. Anders, Deena. Clark, Cari. Emerson, David et al.

2014 Joga dla stresu urazowego: dysertacja złożona z trzech publikacji. (systematyczny przegląd i meta-analizy obecnych podstaw naukowych dla jogi w leczeniu lęku, depresji oraz PTSD wśród osób dotkniętych traumą; ilościowe badanie związku między ćwiczeniem jogi i trwałą redukcją symptomów traumatycznych; hermeneutyczne studium fenomenologiczne badające, jak kobiety z traumatyczną przeszłością doświadczają jogi oraz jej potencjalnego wpływu na procesy leczenia i radzenia sobie w życiu). Rhodes, Alison M.

2011 Uzdrawiający ruch: terapeutyczna joga w doświadczeniu kobiet po złożonej traumie. West, Jennifer Inge.

2006 Kliniczne implikacje neuronauki dla badań nad PTSD. van der Kolk, Bessel A.

Przypisy

[1] Rotschild, Babette. 2000. The Body Remembers. The Psychophysiology of Trauma and Trauma Treatment. Norton, New York.
[2] van der Kolk, Bessel. 2015. The Body Keeps the Score: Brain, Mind, and Body in the Healing of Trauma. Penguin Books, New York.
[3] Emerson, David. Hopper, Elizabeth. Overcoming Trauma through Yoga. Reclaiming Your Body. 2011. North Atlantic Books, Berkeley, California, s. 17-18.
[4] van der Kolk, Bessel A. 2006. Clinical Implications of Neuroscience Research in PTSD [w:] Annals of the New York Academy of Science, lipiec, s. 277-293.
[5] Minton, Kekuni. Ogden, Pat. Pain, Clare. 2006. Trauma and the Body: A Sensorimotor Approach to Psychotherapy. W. W. Norton & Company, New York.
[6] Bullard, David. 2014. Bessel van der Kolk on Trauma, Development and Healing.
[7] Sykes Wylie, Mary. 2004. The Limits Of Talk: Bessel Van Der Kolk Wants To Transform The Treatment Of Trauma [w:] Psychotherapy Networker, styczeń-luty str. 30-41.
[8] W 2018 roku rząd Stanów Zjednoczonych usunął federalną listę udowodnionych naukowo praktyk i zastąpił ją ogólnym odniesieniem do jogi jako „terapii komplementarnej” dla zespołu stresu pourazowego (PTSD).
[9] Emerson, David. 2015. Trauma-sensitive Yoga in Therapy. W.W. Norton & Company, London, New York, s. xvii-xviii.
[10] Emerson 2015:xix
[11] Herman, Judith. 1992. Trauma and Recovery. Basic Books, New York, s. 133.
[12] Emerson & Hopper 2011:109
[13] Emerson & Hopper 2011:123
[14] van der Kolk 2006:11
[15] Emerson 2015:48
[16] Emerson 2015:48-9
[17] Kabat-Zinn, Jon. 1994. Wherever you go, there you are: Mindfulness meditation. Hyperion, New York, s. 4.
[18] Emerson 2015:47
[19] Emerson 2015:95