Masaż aromaterapeutyczny

Ulży zmęczeniu, spiętym mięśniom i stresowi.
Wspomoże oczyszczanie organizmu i wzmocni odporność.
Poprawi krążenie, odnowę biologiczną i kondycję skóry.
Twojemu ciału przywróci wigor i radość.
Bez chemii, z pełną mocą skoncentrowanych sił samej natury.

Masaż aromaterapeutyczny to relaksujący masaż o głębokim działaniu, w którym używam mieszanki czystych olejów roślinnych i naturalnych olejków eterycznych najwyższej jakości. To jedyny taki masaż w Olsztynie – przynoszę Tobie ze Skandynawii, łącząc czułą obecność z naukową ekspertyzą w dziedzinie roślinnych esencji.

Ma wiele wspólnego z masażem klasycznym – pracuję w nim z Twoimi mięśniami, krążeniem krwi i limfy oraz punktami refleksologicznymi. Łagodnym, choć zdecydowanym, dotykiem pomagam aktywnym molekułom olejków eterycznych przeniknąć do Twojej skóry i głębszych tkanek.

Dzięki temu możesz uwolnić się od nagromadzonych napięć, a Twoje ciało dzięki zwiększonemu przepływowi krwi przez tkanki i drenażowi limfatycznemu łatwiej pozbywa się toksyn, regenruje się i odżywia. Odżywa!

A ponieważ podczas tego masażu harmonizujemy też działanie współczulnej i przywspółczulnej części układu nerwowego, poprawiamy także Twoje funkcje immunologiczne: wzmacniamy Twoją odporność i łagodzimy stany zapalne.

To balansowanie autonomicznego ukłądu nerwowego powoduje, że masaż aromaterapeutyczny jednocześnie odpręża i dodaje energii. Nieważne, czy czujesz się wykończony czy na zawrotnych obrotach – odpowiednio dobrane olejki przywrócą Cię do Twojej własnej, optymalnej równowagi. A kto dobrałby je lepiej niż kliniczna aromaterapeutka, która kształciła się pod skrzydłem pionierki i legendy norweskiej aromaterapii – Gry Fosstvedt? Jeśli szukasz łagodności i intuicji, ale nie jara Cię ściema i obietnice bez pokrycia, trafiła_eś w sedno!

A jeśli myślisz (tak jak ja kiedyś!), że masaż aromaterapeutyczny to jakieś ledwo wyczuwalne głaskanie i wdychanie zapachów – będziesz mile zaskoczony_a!

60-minutowy masaż zawiera
plecy, kark oraz ramiona i dłoni
90-minutowy masaż zawiera
plecy, kark, ramiona i dłonie, przód i tył nóg oraz stopy
120-minutowy masaż zawiera
plecy, kark, ramiona i dłonie, przód i tył nóg, stopy, brzuch i klatkę piersiową oraz głowę i twarz
Jak się umówić? Wystarczy, że wyślesz e-mail na hello@sistermoon.eu i napiszesz, jaki interesuje Cię masaż i kiedy chciał_abyś zajrzeć.

MMM… MASAŻE!

No dobra, to co jest w tym masażu specjalnego w porównaniu z masażem klasycznym? Sednej jest to, co pachnące, oczywiście! A dokładniej ekologiczne olejki eteryczne i oleje roślinne najwyższej jakości, których używam do wszystkich zabiegów i mieszanek. Zero syntetyków! Sto procent czystych bioaktywnych składników, które skóra wchłania z lekkością (i lubością!). Oleje poprawiają też jej sprężystość, właściwości ochronne i głęboko odżywiają, ponieważ ich maleńki rozmiar cząsteczkowy pozwala im przenikać przez błony komórkowe.

Wszystko, co moim dłoniom udaje się podarować w masażu Twojemu ciału, wbogaca moc olejków i dodaje poczucia przyjemności i luksusu.

Oleje do masażu ciała są na bazie oleju z migdałów i jojoba. Oleje do masażu twarzy zależą od Twojego typu cery oraz pory roku.

Możesz wybrać czterech podstawowych mieszanek do ciała:

  • Mięśniowe S.O.S.: rozgrzewa i jest świetna dla napięć i bólów mięśni oraz stawów. Stymuluje krążenie i dodaje energii. Sprawdzi się też w ramach restytucji po wysiłku sportowym.
  • Ciao detoks!: pobudza naturalne procesy detoksykacyjne organizmu i orzeźwia.
  • Bezwstydny chill: relaksuje, obniża stres i działa przeciwzapalnie.
  • Wsparcie z ziemi: wspaniała na sezonowe dołki i inne wyzwania życja; relaksuje, odświeża, rozgrzewa i dodaje sił.

…albo możesz spersonalizować swoją mieszankę lub zażyczyć sobie większego stężenia olejków eterycznych dla szczególnych celów – takich jak np. miejscowe bóle mięśni, wzmacnianie układu moczowego lub kłopoty z menstruacją. To 20 złotych wyższa cena masażu – ale ile korzyści z dodania tego osobistego akcentu i ekstra kropelki miłości i docenienia! Zwłaszcza jeśli zdecydujesz się sprawić ten masaż osobie, której chcesz przychylić nieba.

OLEJKI

Możesz też zamówić mieszankę olejków z mojej marki Sister Moon: Aromaterapia z tej ziemi. Piękne brązowe butelki z minimalistyczną etykietą i olejkami skomponowanymi dla Ciebie i Twoich potrzeb to wspaniały sposób na rozpieszczenie siebie samej_go lub pokazanie komuś, jak wiele dla Ciebie znaczy.

Olejki do brody? Olejki do romantycznego masażu? Do wieczornego odstresowania, a może porannego doładowania energią? Potrzebujesz olejku intymnego, który utrzyma z dala infekcje? Czegoś naturalnego na letnie S.O.S., na cellulit, przesuszoną skórę, wzmocnienie odporności lub zwalczenie przeziębienia w zarodku? Daj znać i poszukajmy razem czegoś tylko dla Ciebie ;) Każda osoba to dla mnie nowa przygoda i fascynujące poszukiwanie – uwielbiam to!

A może jesteś masażyst(k)ą i chciał_abyś używać naturalnych olejków do swoich zabiegów, zamiast bezpłciowych czystych olejów lub typowych olejów syntentycznej bazie (tak, to nakłada się nam na skórę w cale nie tak niewielu studiach masażu!)… Napisz i poszukamy rozwiązania i dogodnych dla Ciebie warunków współpracy. Obydwoje chcemy dla naszych klientów tego, co najlepsze, i cieszy mnie, że zwracasz się w tym celu do naturalnych źródeł.

Relaksacyjny masaż ArōmaTouch®

Łagodny dotyk, harmonia i luksus
Zbalansuje ciało i umysł
Uspokoi i doda energii
Głęboko zrelaksuje

 

Choć to znacznie łagodniejszy masaż niż klasyczny masaż aromaterapeutyczny, działa dogłębnie za sprawą starannej kombinacji aż 21 różnych olejków eterycznych stworzonej przez doktora Davida K. Hilla, eksperta medycyny integralnej i terapeutycznego zastosowania olejków eterycznych.

Masaż składa się z czterech części ukierunkowanych kolejno na:

  • obniżenie stresu
  • wsparcie odporności
  • zrównoważenie procesów zapalnych
  • przywrócenie homeostazy

Podczas każdego kroku aplikowane są dwa olejki eteryczne lub mieszanki olejków eterycznych skomponowanych specjalnie, by wesprzeć Twoje emocjonalne i fizjologiczne zdrowie i dobrostan. Każdy z olejków Techniki ArōmaTouch® został wybrany przez wzgląd na swoje indywidualne właściwości lub na swoje aromatyczne działanie w połączeniu z innymi komponentami mieszanki.

Technika ArōmaTouch® to kliniczne podejście do aplikowania olejków eterycznych wzdłuż meridian w ciele oraz punktów kontaktowych stóp w celu zbalansowania współczulnej i przywspółczulnej części układu nerwowego (związanej odpowiednio z reakcją stresową/mobilizacją oraz odpoczynkiem/regeneracją) oraz obniżenia skutków emocjonalnego i fizycznego stresu.

Celem tego zabiegu jest efektywne wprowadzenie olejków eterycznych do organizmu i poczucie empatycznego połączenia z drugą osobą. ArōmaTouch® przywraca harmonię w ciele i umyśle, więc zejdziesz z łóżka na ziemię jednocześnie zrelaksowany_a i przyjemnie doenergetyzowany_a. To wspaniały sposób na detoks wszystkich systemów ciała, odświeżenie umysłu, jak również wzmocnienie odporności i złagodzenie stanów zapalnych.

Kiedy pierwszy raz doświadczyłam tego masażu, byłam zszokowana – przyszłam na niego zmęczona i czułam, że zbliża się przeziębienie. Nie sądziłam, że tak łagodny zabieg cokolwiek zdziała (należałam wówczas raczej do frakcji intensywnych masaży tajskich ;)). Tymczasem opuściłam pokój pełna energii, odprężona i… Nawrócona na moc miękkiego, obecnego dotyku. To wtedy poczułam po raz pierwszy, jaka moc kryje się w tych niepozornych, aromatycznych kroplach, które dziś należą do moich najdroższych skarbów.

Studio masażu w Olsztynie

W moim studiu wszystko jest ekstra, wszystko jest premium.

 

Wyciągniesz się na łóżku o ekstra szerokości i ekstra miękkości, z czystym sumieniem, bo wyprodukowanym w Polsce i przez polską firmę. Piękne dekoracje są zrobione przeze mnie lub pochodzą od polskich artystów, nie z sieciówek. Tkaniny są naturalne, przyjemne i przyjazne środowisku.

Wierzę, że otoczenie pięknych przedmiotów, w które ktoś włożył serce, i dbanie o etykę używanych produktów przekłada się na atmosferę całej przestrzeni, którą przed Tobą roztaczam – i że w efekcie ta harmonia udzieli się także Tobie ;) Ja ją czuję! I uwielbiam.

Zaufanie każdej osoby goszczącej w progach Sister Moon jest mi niezwykle drogie. Nie wyobrażam sobie, bym kogoś, o kogo dbam z głębi serca, podejmowała olejkami, co do których nie jestem pewna i byle jakimi sprzętami. Twoje bezpieczeństwo i komfort to mój absolutny priorytet.

Dlatego też oleje i olejki eteryczne, których używam są najwyższej światowej klasy i o terapeutycznej jakości. To nie apteczne czy drogeryjne fiolki, o których nic nie wiem. Pochodzą od zaufanych europejskich firm, które dbają o to, by olejki były czyste, potentne i spełniały aromaterapeutyczne wymogi – także ten, że w skład olejków się nie ingeruje: nie dodaje się żadnych substancji ani ich nie ujmuje.

Możesz też zamówić u mnie olejek, którego używam do masażu, jeśli Ci się spodoba. Albo inny, który skomponuję specjalnie dla Ciebie. Wcale nie musi kosztować kroci! Często podobne efekty możemy osiągnąć mniej kosztownymi zamiennikami – cenę zawsze ustalamy podczas zamówienia.

Nie jestem sprzedawczynią żadnej firmy MLM, takiej jak doTerra czy Young Living. To firmy sprzedażowe, nie aromaterapeutyczne. Ich celem jest podbicie sprzedaży. Moim celem jest etyczne wspieranie Twojego zdrowia i nienarażanie na zbędne koszta. Więcej o mojej etyce pracy przeczytasz tutaj.

A jeśli masz ochotę sprawić komuś wyjątkowy prezent, to przepiękne księżycowe vouchery czekają na wypełnienie i skłaniają do rozmarzenia jeszcze zanim bliska Tobie osoba przekroczy próg mojego wyjątkowego studia masażu w Olsztynie.

Zajrzyj i rozpłyń się w wygodzie ;)
Cała przyjemność po mojej stronie.

Olejki eteryczne i oleje do masażu

Olejki eteryczne to żadne „eterycznie” mgliste fiu-bździu. To silnie skoncentrowane esencje smakowych i wonnych substancji wytwarzanych przez rośliny. Pozyskuje się je z różnych części aromatycznych roślin – najczęściej drogą destylacji, ale także poprzez tłoczenie lub ekstrakcję.

Od starożytnych czasów używano olejków eterycznych w celach leczniczych i gospodarczych. Dziś przeżywają swój renesans, wraz z tym, jak na nowo odkrywamy, jaką są wspaniałą alternatywą dla syntentycznych kosmetyków i środków czyszczących oraz jak nieocenioną pomoc mogą przynieść we wspieraniu zdrowia i emocjonalnej równowagi (czy wiesz, że zmysł węchu jako jedyny podłączony jest bezpośrednio do układu limbicznego, czyli części naszego emocjonalnego mózgu? Czad, prawda?).

Olejki nie uzależniają, na ogół nie uczulają i stosowane odpowiednio nie powodują żadnych skutków ubocznych.

To złożone substacje: mogą zawierać do stu różnych aktywnych składników. Powstają w komórkach chlorofilowych i są kluczowe dla życia roślin – stanowią ich hormony wzrostu, hormony płciowe, system odpornościowy oraz… Sposób komunikacji. Czy to nie piękne?

Najprościej ujmując, olejki eteryczne to czysta siła życiowa roślin. To także ich broń przeciwko grzybom, wirusom, insektom i gryzoniom. Ale nie tylko! Bo też do leczenia urazów, regulacji temperatury (schładzania się lub ogrzania) oraz rozmnażania.

Podczas destylacji te lecznicze molekuły opuszczają materiał roślinny i zostają skoncentrowane w aromatycznych olejkach, których możemy używać w podobnych celach. Są jednak bardzo delikatne, więc tylko staranna i fachowa produkcja, sposób transportu, przechowywania, ale także odpowiednie przeprowadzenie i czas zbioru oraz warunki naturalne decydują, na ile wartościowy będzie końcowy produkt. Żaden olejek nie będzie lepszy, niż roślina, z której powstał – dlatego z taką pieczą dociekam pochodzenia moich olejków eterycznych i wybieram producentów. Bez tego łatwo o oszustwa, zanieczyszczenia, rozrzedzanie i utlenianie olejków, które potrafią znacznie zmienić ich chemicznyc skład – i działanie!

Ponieważ olejki są tak silnie skoncentrowane, rządzi tu zasada „mniej znaczy więcej”. Nie zawsze potrzeba dużych dawek dla dużych efektów. Niektóre olejki wymagają wymieszania z bazą, by nie spowodować niepożądanych reakcji – bo chociaż olejki eteryczne są bezpieczne i stosowane wedle aromaterapeutycznej wiedzy niosą znikome ryzyko skutków ubocznych, to z użyciem wielu z nich wiążą się przeciwwskazania.

Dlatego jeśli chcesz wesprzeć swoje zdrowie, nie ryzykuj porad przedstawicieli handlowych firm MLM (nazywają się chętniej „adwokatami zdrowia”) i zwróć się do dyplomowanej aromaterapeutki. Niekoniecznie do mnie, ale zawsze zapraszam ;)

Nieźle się napracowałam, by zdobyć dyplom Norweskiej Szkoły Aromaterapii prowadzonej przez uczennicę takich legend, jak m.in. dr Daniel Penoel, prof. Arnould-Taylor, Robert Tisserand, Shirley i Lenn Price, Micheline Arcier i Patricia Davis. W Norwegii aromaterapeuta to zawód regulowany prawnie – żeby uzyskać licencję, musiałam spełniać rządowe normy, przejść ciężkie kursy medyczne i etyczne, zostać przyjęta przez odpowiedni związek zawodowy i cały czas odpowiadałam prawnie i finansowo za wszystkie swoje zabiegi oraz to, co mówiłam i pisałam. Pomimo przeprowadzki, wszystkie te standardy spełniam do dziś.

Jednak w naszym kraju to wolny zawód bez żadnego nadzoru – dlatego zadbaj o to, by złożyć zaufanie w rękach osoby, która je uszanuje i otoczy ekspercką czułością.

Zasługujesz na to.

Dlaczego masuję?

Z miłości do ciała.

Do wszystkich ciał, Twojego też ;) Czegokolwiek o sobie nie myślisz, każde ciało ma w sobie coś fascynującego, ujmującego, totalnie unikalnego. Dla każdej z nas bywa czasem niezręczne, niezdarne… Niedoskonałe. To fantastycznie ludzkie! Masaż to dla mnie sposób uczczenia Twojej wyjątkowości.

Oh, no zdaję sobie sprawę, że może to brzmieć różnie. Ale w swojej pracy hatha jogą i Jogą świadomą traumy (Trauma Center Trauma Sensitive Yoga) spotykam się z osobami, które czasem gardzą, boją się lub nie znoszą swojego ciała. A jednak z czasem znajdujemy razem czułość dla tego wspaniałego ciała, które przenosi nas przez każdy dzień i stawia czoło tym wszystkim zadaniom, nadziejom (i czasem szaleństwom ;)), które przed nim stawiamy. To ciałem czujemy emocje, doświadczamy największych smutków i… Radości. Psychologia udowadnia, że nasza relacja z ciałem wpływa na to, na ile czujemy, że jesteśmy sobą, i że w ogóle – jesteśmy i istniejemy. W takim świetle wszelkie próby szczędzenia mu wyrozumiałości i troski

Masowałam sportowców, kobiety po wielu ciążach, osoby mniejsze i większe, smutne i radosne, o wszelkim kształcie, preferencjach, tożsamościach i kondycjach psychiczniych i fizycznych. Jedno było dla nich wspólne: zaufanie, z którym pozwalali sobie odpocząć na moim stole i spotkać się w masażu. Niezmiennie mnie wruszało.

I wzrusza do dzisiaj.

Kiedyś myślałam, że będę terapeutką ajurwedyjską. Pracowałam w cudnej klinice ajurwedyjskiej w Oslo (zajrzała tam nawet urocza norweska następczyni tronu Mette-Marit!) i wykonywałam sztandarowe zabiegi ajurwedy: abhyangę, abhyangę synchroniczną na cztery dłonie, udwarthanam, nasyę, pindę, kati basti i luksusową shirodharę.

Uwielbiałam te masaże! Ale zapach oleju sezamowego zmieszanego z silnymi ziołami nie był ze mną zbyt kompatybilny. Kiedy do tego doszłam, odkryłam aromaterapię… I wszystkie moje zmysły zatańczyły ze szczęścia.

Ajurweda jest mi nadal bliska, a z pracy w klinice wyniosłam wiele mądrości i wzruszenia ciałem. Nauka, która utkwiła mi w pamięci do dziś, to zdanie sobie sprawy, że wielu osobom wyluzowanie podczas masażu albo wyhamowanie myślówki zajmowało czasem połowę (albo i więcej!) naszej sesji i stawało na drodze do pełnego czerpania z dobrodziejstw masażu. Wówczas zaczęłam eksperymentować wprowadzaniem krótkich relaksacji podczas otwarcia masażu i… Zaczęły dziać się cuda ;)

Częste pytania

Jak przebiega sesja?

Przed spotkaniem ustalamy Twoje oczekiwania wobec sesji oraz wybieramy olejki, których chcesz użyć – moich stałych kompozycjia albo specjalnej dla Twoich indywidualnych potrzeb.

Po przyjściu zostawiasz wierzchnie okrycie i buty w korytarzu i jeśli chcesz, możesz odświeżyć się w łazience lub skorzystać z toalety. Sala masażu czeka na Ciebie otwarta i zostawiam Cię w niej na tyle, ile potrzebujesz, by się rozebrać do majtek i położyć wygodnie na stole. Zaczynamy zawsze od pleców, więc możesz położyć się na brzuchu, przykryć przygotowanym kocem i dać sobie chwilkę, by wygodnie ułożyć się na łóżku.

Na ogół puszczam łagodną muzykę, a jeśli chcesz, możesz wybrać własną – to Twój czas i muzyka też może być po Twojemu ;)

Masaże trwają od 45 minut do 2 godzin, w zależności od tego, jaki wybierzesz. To czas od wejścia do sali, do wyjścia z niej. Częstotliwość sesji może być różna – niektórzy lubią odprężyć się przy masażu co tydzień, dla innych optymalny jest raz w miesiącu albo w zależności od potrzeby chwili.

Zarówno przy masażu pleców, jak i karku oraz głowy będę dotykała Twoich włosów i może na nich zostać trochę olejków. Może warto więc nie umawiać się od razu po masażu na ważne spotkanie. Warto zostawić sobie po nim trochę czasu dla siebie, by nie wyskakiwać od razu w pęd życia.

W korytarzu zawsze jest przygotowana świeża woda, ale weź też ze sobą wystarczająco wody – większość reakcji chemicznych w ciele zachowdzi w środowisku wodnym, więc by masaż mógł dobrze podziałać po jego zakończeniu, warto dobrze się po nim nawodnić.

Chcesz zarezerwować termin? Skontaktuj się już dziś.

Jak się ubrać?

Jak chcesz. Podczas masażu najlepiej, gdybyś rozebrał_a się do majtek, ale jeśli zależy Ci na pozostawieniu na sobie stanika, możesz to zrobić z uwzględnieniem, że straci na tym nieco płynność masażu. Jeśli umawiamy się na masaż pleców i ramion, możesz zostać w spodniach, jeśli chcesz. A jeśli na masaż głowy i twarzy, możesz pozostać w spodniach i staniku. Dla mnie liczy się to, byś Ty czuł_a się komfortowo i wspieram wszystkie Twoje wybory, które temu służą.

Podczas masażu nakładam oleje – tłuste substancje, które czasem są też naturalnie zabarwione. Dlatego może warto wybrać na sesję bieliznę, której nie będzie Ci szkoda nieco zatłuścić ;)

Jakich odczuć mogę się spodziewać podczas sesji?

Doznania w czasie sesji są bardzo indywidualne i mogą być różne nawet u Ciebie samej_go z tygodnia na tydzień. Masaż aromaterapeutyczny nie powinien być bolesny, nawet jeśli bardziej odczuwalnie pracuję w jakimś rejonie Twojego ciała.

Masz pełną kontrolę nad tym, czego doznajesz – możesz w każdej chwili zażyczyć sobie, żebym została gdzieś dłużej, albo przeszła do innego ruchu. Nasza wzajemna komunikacja pozwala mi regulować siłę nacisku i w delikatny sposób pracować z trudniejszymi miejscami. Najważniejsze jest to, jak Ty się czujesz i czego akurat chcesz. Nie muszę realizować w stu procentach protokołu masażu od linijki, żebyś z niego skorzystał_a.

Ten masaż to nie miejsce, by się do czegoś zmuszać, ani coś „wytrzymywać”. Mogę ukształtować go wedle Twoich potrzeb – to Twój czas i Twoje doświadczenie – żadne schematy nie są ważniejsze od Ciebie ;)

Jakich mogę spodziewać się efektów?

To ściśle zależy od masażu, który wybierzesz oraz olejków, jakie zaprosimy do współpracy. Najczęściej moi goście czują odprężenie, harmonię i jednocześnie przyjemny przypływ sił i poprawę nastroju.

Ciało zapisuje jednak całą naszą historię – jeśli są w niej trudne miejsca, może się zdarzyć, że gdy Twoje ciało rozpręży się lub będzie doświadczać dotyku, pojawią się różne reakcje. Może odechcieć Ci się cokolwiek mówić, albo zachcieć o czymś opowiedzieć. Może pojawić się uśmiech, ale i łzy, drżenie, obawa. To w porządku. Wszystkie moje terapie uwrażliwione są na traumę i kryzysy zdrowia psychicznego – spotkam Cię i tam i postaram się być wspierająca w taki sposób, jakiego potrzebujesz. Usilne zatrzymywanie w sobie emocji (czy nawet westchnienia!) „żebym czegoś sobie nie pomyślała” często usztywnia i zupełnie zabiera przestrzeń na doświadczanie masażu.

A ja niczego sobie nie myślę ;) Cieszę się, że możemy spotkać się w masażu i wiem, z czym może wiązać się praca z ciałem. Możesz przyjść taki_a, jaki_a jesteś bez obawy, że Cię osądze albo pomyślę, że jesteś dziwny_a. Ja też jestem dziwna – dobrze mi z tym, więc myślę, że i z Twoją dziwnością się dogadam.

Miej też na uwadze, że jeśli cierpisz z powodu długotrwałego stresu lub skutków dłuższej eksploatacji swoich zasobów, zrównoważenie ich… Także zajmie czas. Kilku lat nadużywającej pracy, zażynania się na treningach czy dłuższego kryzysu nie odhaczysz jednym masażem. Ale będzie to z pewnością ważny i odczuwalny krok ;)

Czy olejki są bezpieczne? Czy mogą mnie uczulać?

Olejki eteryczne są bezpieczne, jeśli właściwie ich używasz. Jestem kliniczną aromaterapeutką, więc znam przeciwwskazania w ich zastosowaniu. Jeśli jesteś uczulona na perfumy, najpewniej reagujesz na ich syntetyczne komponenty, a składniki olejków pochodzą w pełni z natury i na ogół wówczas nie uczulają. Reakcje alergiczne mogą jednak się zdarzyć (z wielu porowodów). Porozmawiamy o nich w wywiadzie przed masażem.

Czy istnieją jakieś przeciwwskazania do masażu?

Tak. Należą do nich ciąża, menstruacja, zmiany skórne (rozsiane i ropne), nowotwory, krwawienia, krwotoki lub możliwość ich wystąpienia, hemofilia, żylaki występujące w miejscu poddawanym masażowi, skaza naczyniowa, nadciśnienie nieuregulowane lekami, miażdżyca, wszelkie stany zapalne (RZS w okresie zaostrzenia choroby), choroby o podłożu bakteryjnym, wirusowym i pasożytniczym, gorączka.

Te i inne ważne informacje znadziesz w Regulaminie w sekcji Masaż – warto się z nim zapoznać, bo przystąpienie do masażu oznacza, że się na nie zgadzasz!

Czuję, że bardzo potrzeba mi masażu, ale wstydzę się tego, jak wyglądam. Co zrobić?

To, co chcesz. Szanuję to, że możesz czuć się niepewnie, gdy kładziesz się rozebrany_a na stole. To wrażliwa sytuacja i znam ją – sama także chodzę na masaż i też tego doświadczam. Jeśli Ci to jakoś pomoże, opowiem Ci, o czym myślę, gdy masuje.

Nie myślę o Twoich boczkach, rozstępach, owłosieniu tu czy tam albo wyprysku. Nie myślę o nierównych plecach, bliznach, jakiegokolwiek rodzaju skórze, o okazałych mięśniach czy ich braku, nie myślę też o Twojej fryzurze, ani o tym, czy masz pomalowane paznokcie, czy nie.

Raczej – czuję wdzięczność za to, że mi zaufała_eś i jestem ciekawa naszego kontaktu. Z uważnością kieruję wszystkie swoje zmysły na to, by wsłuchać się w Twoje ciało i to, co może mi opowiedzieć o swoich potrzebach. Widzę przed sobą po prostu… Człowieka. Który mnie wzrusza, któremu mogę przeez jakiś czas towarzyszyć. To, jak wyglądasz, nie ma dla mnie większego znaczenia. Istotne dla mnie jest to, jak się czujesz i co mogę zrobić, byś poczuł_a się tak, jak masz na to ochotę.

Kocham masaż i sama chętnie się nim obdarowuję. Otaczam Cię tym, czym sama chciałabym być otoczona, gdy odbieram masaż od kogoś innego.

Jak mogę opłacić masaż?

Pzedpłatą przez sklep na mojej stronie internetowej albo kartą płatniczą po zakończeniu masażu. Płatność gotówką nie jest możliwa.

Bardzo mi się podobało, chciał_abym podarować komuś masaż u Ciebie. Jak to zrobić?

Suuuper, nic prostszego! Mam cudne księżycow karty upominkowe, które z radością wypiszę. Mogę zawrzeć w nich masaż, dodać do niego sesję relaksacji prowadzonej, a może i spersonalizowany olejek? Zamieniam się w słuch!