blogjoga

Ciało to Twój ziomek, czyli o bąku puszczonym sobie w twarz u podnóży Himalajów

By 25 lutego, 2021No Comments

Jeśli ciekawi Cię, o czym myślę, gdy prowadzę zajęcia – i o czym nie myślę! – to zdecydowanie tekst dla Ciebie. Wchodzisz do mojej głowy na własną odpowiedzialność! Odwagę wynagradzam sowicie i bezwstydnia drąc łacha… Z siebie samej ;) Ciało jest spoko, tabu na bambus!

Tekst w budowie – pojawi się tu niedługo! Jeśli nie chcesz przegapić jego publikacji, możesz zapisać się na newsletter i na pewno pierwszy_a dowiesz się o nowej jogicznej opowieści w którymś z nadchodzących listów!

(wcale nie tak)
Magiczny link do newslettera Czułych Buntowników

Do przeczytania!